wtorek, 13 grudnia 2011

Na 30-tą rocznicę pewnej zbrodni

Czym innym - jak mi się zdaje - jest gotowość przebaczenia, a czym innym sam akt przebaczenia. Tę pierwszą mam mieć stale aktualną. Podpowiada to prawy rozum i ewangeliczna zasada "77 razy".
Akt przebaczenia zaś może w pełni dokonać się tylko wtedy, gdy pada skrucha, choćby niedoskonała. Ponieważ przebaczenie jest relacją międzyosobową, to dwie krańce tej relacji, dwie osoby, muszą na drogę pojednania wejść. W innym wypadku, to przebaczenie będzie ułomne, niepełne i bezowocne.
Generale Jaruzelski, czekamy na choćby jeden krok w tę stronę...

Z MODLITWĄ O BOŻE MIŁOSIERDZIE DLA PANA, ALE TAKŻE Z WYZNANIEM ROZCZAROWANIA, ŻE CIĄGLE PAN BAJDURZY...

0 komentarze:

Prześlij komentarz