Książką tą jest "Soul Side Story", artystą Tomasz Budzyński, a czasy to latach 70-te, 80-te i 90-te XX wieku. Autobiografia Budzego jest edytorskim majstersztykiem, odsłania głębie wrażliwości metafizycznej, etycznej i estetycznej autora oraz jest niezastąpionym kluczem do tekstów Armii.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich "głupców na chmurze", którzy chcą dokonywać "metafizycznych podbojów, gdzie się da".
O innym wybitnym artyście i o tamtych czasach opowiada film "Exodus", do którego wróciłem pod wpływem lektury "SSS". Oczywiście o Budzyńskim też będzie...
Mariusz Staniszewski: Po stu dniach czar narzeczonej prysnął
-
Dla wielu największym zaskoczeniem pierwszych stu dni rządu Tuska jest
szybkość, z jaką się zużywa w drugiej kadencji. Wstrząsy poprzednich
czterech lat, a...
wczoraj
0 komentarze:
Prześlij komentarz