Szukałem dziś w telewizorni programu o modzie (czy o młodych modelkach), który kazały mi koniecznie obejrzeć dwie moje uczennice. Mniejsza z tym dlaczego miałem to zrobić, ważniejsze dlaczego tego nie zrobiłem... Otóż dlatego, że moją uwagę przykuł inny program. W TVN24 (SIC!) obejrzałem BABILON (SIC!!) Piotra Marciniaka (SIC!!!).
Jeśli dobrze zrozumiałem założenia programu, to chodzi o to, aby o bieżących sprawach mówiły wyłącznie kobiety. I tak w programie, który widziałem dyskutowały prof. Maria Szyszkowska, dr Monika Płatek, Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz posłanka PiS, której nazwiska nie pomnę. A kwestią, którą najgoręcej komentowano była sprawa ustawy bioetycznej.
Szkoda odpowiadać na argumenty, które tam padały. (Mam zresztą wątpliwości czy zarzucanie Kościołowi, że zgadza się na wojny, a broni zarodki jest w ustach prof. dr hab. jakimkolwiek argumentem, ale nich tam.)
Szkoda oburzać się na aroganckie i bezczelne uwagi dotyczące następców Apostołów.
Szkoda porządkować bałagan semantyczno-metodologiczny, jaki wprowadziły obie warszawskie uczone.
Szkoda prostować błędy, jakie w prezentowaniu nauki Kościoła zrobiła posłanka PiS.
Szkoda starać się zrozumieć prezydent Warszawy, która przez lata działała aktywnie w Odnowie w Duchu Świętym, a teraz kompletnie zapomniała o Jezusowej zasadzie: "Mowa wasza ma być tak, tak; nie,nie".
Szkoda to wszystko robić tu i teraz. Trzeba to robić długofalowo. Wychowując swoje własne dzieci, katechizując młodzież i dorosłych w parafiach, prowadząc kampanie społeczne w mediach i na ulicach. Modląc się i poszcząc.
NIE SZKODA JEST - TU I TERAZ - PRZYPOMNIEĆ, CO CZEKA babilon:
Mariusz Staniszewski: Po stu dniach czar narzeczonej prysnął
-
Dla wielu największym zaskoczeniem pierwszych stu dni rządu Tuska jest
szybkość, z jaką się zużywa w drugiej kadencji. Wstrząsy poprzednich
czterech lat, a...
wczoraj
0 komentarze:
Prześlij komentarz